Jedyny Portal Prawobrzeza
24 Sierpień 2017, 01:16:58 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Witamy w Portalu Prawobrzeża Szczecina i zapraszamy do rejestracji. Jako zarejestrowany i zalogowany użytkownik możesz znacznie więcej.
 
   Strona główna   Forum Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
31 Październik 2009, 12:54:00
Historie Prawobrzeża
“Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna” “Geschichte und Geschichten aus Jeseritz Unvergessene Heimat” Tłumaczenie książki Arno Grundmann’a z 1991 roku

Przedmowa.

Kochani mieszkańcy Jeseritz. Musimy uczynić coś, aby ojczyzna nie popadła z biegiem czasu w zapomnienie, zanim wszystkie ślady zostaną zatarte. Nasza młodzież nie zna już tej ojczyzny, z której wysiedleni zostali wasi rodzice i dziadkowie i dlatego chciałbym spróbować tą książką, zatrzymać w pamięci, piękno naszej ojczyzny, kraju naszych przodków. To nie jest żadne dzieło naukowe, są to zapiski - zapisane i opowiedziane – o naszej pomorskiej wsi Jeseritz w okręgu Greifenhagen (Gryfino), która w 1938 roku została odznaczona mianem „najpiękniejszej wsi Pomorza” . Książka ukazuje godny poznania krajobraz, jego ludzi, ich zwyczaje i obyczaje. Zebrałem tu i opisałem, to co było dostępne. Teraz, 46 lat po wypędzeniu, ciężko było otrzymać dokumentację o naszej ojczystej wsi i jej okolicy. Serdecznie dziękuję wszystkim mieszkańcom Jeseritz, którzy mi pomogli, przede wszystkim mojemu ojcu, który mógł mi jeszcze wiele opowiedzieć ze swoich młodzieńczych czasów.

Arno Grundmann

Klasztor Kolbatz

W roku 1173 duńscy mnisi Cysterscy przybyli z Klasztoru Esrom na Pomorze, aby założyć tu klasztor. Osiedli w Kolbatz (Kołbacz), który leżał nad rzeką Plöne (Płonia). Rok później przeor Reinhold z 12 mnichami i 12 konwersami (mnisi 2giej kategorii - rzemieślnicy odciążający w zakonie mnichów od trudów pracy codziennej) przybyli do Kolbatz, aby tę ziemię chrystianizować i kolonizować. Poza wsią Colbas (Kołbacz) otrzymali oni Rekow (Rekowo) i leżące nieopodal Repcow, Sosnow i Dam (Dębina) . Klasztor otrzymał w późniejszym okresie dalsze darowizny, które stopniowo urosły do rozległej posiadłości ziemskiej. Właśnie wówczas mowa jest o niemieckiej wiosce „Villa Teutonicorum” – późniejszym Hohenkrug (Struga). Wioska Hohenkrug weszła pod administrację klasztoru Kolbatz w 1173 roku, Buchholz i Mühlenbeck ( Płonia i Śmierdnica) i Hökendorf (Klęskowo) w 1274. Dalsze wioski i osady w biegu lat zostały przejęte lub utworzone. W spisie posiadłości klasztoru z roku 1345 znajdowały się już 52 miasta i wioski.

W roku 1282 zostają założone Jeseritz (Jezierzyce). Słowiańskie słowo „nad jeziorami” Jezierzyce. Jeseritz (Jezierzyce) stały się przedpolem Klasztoru Kolbatz. Mnisi kazali w pobliżu późniejszego mostu na rzece Płoni utworzyć młyn wodny. W XVI wieku znajdował się tu młyn zbożowy i tkacki wraz z budynkiem mieszkalnym, stajnią, stodołą, piekarnią i warzelnią piwa. Była także owczarnia, prowadzona przez świeckich braci z klasztoru. Za czasów Fryderyka Wielkiego po wojnie 7-letniej (1756-1763) rzeka Płonia została poszerzona i pogłębiona. Ziemię zagospodarowano a odpływ jeziora Madüsee (Miedwie) uregulowano. Fryderyk Wielki stał się bardzo zasłużony w urbanizacji tego regionu. Poprzez prace odwadniające spadło znacznie lustro wody jeziora Miedwie i powstało wiele wiosek jak Friedrichstahl, Schöningen, Schützenaue i inne. Fryderyk Wielki kazał zburzyć * stary młyn nad rzeką Płonią ponieważ spiętrzał on , tak jak i młyn w Kołbaczu, znacznie poziom wody aż do Jeziora Miedwie. (*są jednak opinie zaprzeczające temu – ponieważ woda przepływała w tych młynach pod kołem młyńskim, nie powinno to mieć wpływu na poziom wody) W roku 1757 ulokowano „Obermühle” młyn górny (nazywany później Kellerbeckermühle, właściciel Max Schlecht) a w 1780 „Untermühle” młyn dolny (działka Luis Behnke). Właścicielem „Untermühle” był także Behnke.

Wioska Jeseritz (Jezierzyce)

Około roku 1780 osiedliło się w Jeseritz (Jezierzyce) 16 rodzin. Osadnicy nazywali się kolonistami. Nie posiadamy kroniki naszej rodzinnej wioski, nie możemy więc określić dokładnie roku osiedlenia. Wraz z Jezierzycami utworzono także Kuhblank, Moritzfelde i Brenkenhofswalde (Baron von Brenkenhof). Dopiero teraz Jeseritz (Jezierzyce) stały się wioską. Domostwa założono na wzniesieniu pomiędzy rzeką Płonią a łąkami (koniczyny) Tak powstała Dorfstrasse (ul. Topolowa) . Jeseritz (Jezierzyce) ze względu na swoje unikalne piękne oraz spokojne i atrakcyjne położenie pomiędzy Puszczą Bukową, lasami, nad rzeką Płonią przy dwóch jeziorach – szybko stają się znane jako atrakcyjne miejsce do zamieszkania. Szybko rośnie liczba mieszkańców, powstają Bergstrasse (ul. Relaksowa) i Kellerbeckerweg (Ul.Mostowa). Przeprowadzają się tu ludzie z okolicznych wiosek czy nawet Altdamm (Dąbie) i Stettin (Szczecin). Wielu pracowników przeprowadzało się tu ze względu na lepsze możliwości zatrudnienia – Feldmühle Hohenkrug , Papier- und Zellstoffwerke AG. Pierwsza papiernia powstaje tu już w 1528 i jest drugą swego rodzaju na Pomorzu. Rodziny Priegnitz, Grundmann i inne pochodzą ze Śląska. Pra-pra dziadek Pana Grundmann`a – Johan mieszkał około 1800 roku w Mühlenbeck (Śmierdnica) i był szewcem, tam urodził się w 1824 jego pra-dziadek Gustav. Zgodnie z zapisami książki „Die Geschichte des Stabtrompeters Kossmann” (Historia trębacza sztabowego Kostmann’a) w roku 1800 był już w Jeseritz mistrz kołodziejski Kistenmacher, który otrzymał zlecenie od Urzędu Regionalnego (Kreisbehörde) na zbudowanie wozów pod nowo pozyskane pompy pożarnicze.

Historia trębacza sztabowego Kostmanna

Jest to książka ludowa, młodzieżowa, prawdziwie huzarska. Książka pokazuje nam dwie historie przed jego narodzinami w roku 1847, jego lata młodzieńcze w Jeseritz i to co przeżył później jako żołnierz, kampanię przeciwko Francji 1870/71 i jego karierę aż do trębacza sztabowego (kapelmistrz wojskowy). Książka ta była dostępna w bibliotece w szkole w Jeseritz i była dla Arno najpiękniejszą historią, bo pokazywała przeżycia jednego z zasłużonych mieszkańców Jeseritz. (…) Pożegnanie z wojskiem. Ferdinand Kostmann poszedł do wojska i uczynił z tego swój zawód. Wstąpił w szeregi Huzarów w Stolp (Słupsk), uczestniczył w kampanii francuskiej i wrócił do Stolp w 1871 roku. Później został trębaczem sztabowym w Husarach generała Zieten'a (Zietenhusaren) w Rathenow (Hinterpommern). Kostmann podróżował nawet ze swoją kapelą wojskową do Londynu, gdzie koncertował przed Cesarzem Niemiec, który tam właśnie gościł. W Rathenow ożenił się, urodziła się córka. Ze względów zdrowotnych wystąpił z wojska w 1893 roku i kazał wybudować sobie w latach 1913/14 dom obok Kellerbeckermühle – nazywany „Waldschlösschen” (leśny zameczek). Jego tęsknota do rodzinnej wioski była wielka, ale jego żona nie chciała się wyprowadzić z Rathenow i tak sprzedał dom rodzinie Splettstößer (bratu żony właściciela Kellerbeckermühle- Pani Schlecht). Ojciec Arno Grundmann’a często w latach młodości słyszał przepiękne solówki na trąbce, które dobiegały do Jeseritz z tamtej strony – wtedy, kiedy swoją ojczyznę, odwiedzał własnie trębacz sztabowy Kostmann.

Wielki Pożar

W pobliżu późniejszej stacji kolejowej Kellerbeck odkryto w 1859 roku kopalny węgiel. Ponieważ nie było to jednak opłacalne, zamknięto wydobycie w 1876 roku. W 1880 wybuchł w Jeseritz wielki pożar. Zagrody po prawej stronie Dorfstrasse (Topolowa) patrząc od strony Mühlenbeck (Śmierdnicy) były morzem płomieni i doszczętnie spłoneły. Nowe domy z muru pruskiego zostały wybudowane przez holenderskich rzemieślników. Tak więc domy Schröder, Grundmann (Topolowa 15), Behnke/Renke (Topolowa 17) pochodzą z tych czasów i mają ponad 100 lat. Stary dom Krecklow także pochodził z tych czasów. Ojciec Krecklow jechał wówczas wozem konnym do Berlina z  Jeseritz (trasa miała 150 km) aby przywieźć odziedziczone meble – takie to były czasy. Po kolei państwowej wybudowano Kleinbahn (kolejkę) z odcinkiem Neumark (Stare Czarnowo) – Finkerwalde (Zdroje ). Obie stacje Mühlenbeck i Kellerbeckermühle były wykorzystywane przez mieszkańców Jeseritz - położone 1 km od wioski – i tak podróż do Stettin stała się znacznie tańsza. W Finkenwalde należało się oczywiście przesiąść do kolei państwowej. Ze względu na położone w Szczecinie, Stargardzie i  w Dąbiu garnizony,  przebywało w Jeseritz i w okolicznych wioskach, wielu długoterminowych zołnierzy.

Czasy Cesarza

Mój dziadek Juliusz Grundmann urodził się w Jeseritz w roku 1858 a babcia Anna (geb.Klawitter) w 1862 roku. Oboje , w moich czasach młodzieńczych opowiadali mi o starych, dobrych cesarskich czasach. Dziadek wyuczył się w Stettin-Torney (Szczecin Turzyn), w przedsiębiorstwie budowy ulic, rzemiosła kamieniarskiego i przez wiele lat był później w tej firmie majstrem. Był ze swoją firmą w Prusach Wschodnich i Schleswig-Holstein. W Husum był wówczas brukowany Ochsenmarkt (rynek sprzedaży wołu). W połowie wieku XIX wybudowano trasę kolei państwowych Stettin – Stargard – Belgard. Mieszkańcy Jeseritz wędrowali wówczas poprzez  Augustwalder Weg przez las 5km do stacji Hohenkrug ( Zdunowo). Dziadek wyruszał o 4 rano na dworzec, jechał do Szczecina,gdzie pracował 10 pełnych godzin do tego dochodził czas przerw. Wieczorem wyruszał do domu. I tak 6 dni w tygodniu, tydzień pracy miał wówczas 60 godzin. I tak rok w rok. Zaprzestano tego jedynie w czasie ostrych mrozów . Przed przełomem stulecia dziadek zajmował się już młodym wówczas ruchem związkowym (związki zawodowe).

Wiek XIX

Około tego czasu Ferdinand Ringert  został sołtysem. Miał on prawo do połowu ryb w rzece Płonia od Mühlenbeck poprzez oba jeziora do granic Kołbacza. Mieszkańcy musieli czyścić rzekę 2 razy w roku, potem pracę tę wykonywali już Hermann Michaelis i Gustav Albrecht. Mój ojciec, Otto Grundmann, urodził się jako 5te dziecko rodziny Grundmann. W 1908 roku poszedł do 2-klasowej wówczas szkoły Jeseritz. Pierwszy nauczyciel nazywał się Debruck, drugi Schulz. Liczba mieszkańców wsi wzrosła w tamtych czasach już do około 500 osób. W szkole w Jeseritz nauczano: „Jeseritz ma formę podkowy, która jest otwarta na zachód” W urodziny cesarza, 27 stycznia na działce, na której stoi dom Oskara Grabs przy współudziale Kriegsverein (Stowarzyszenie wojenne) ustawiana i podpalana była beczka ze smołą. Nauczyciele byli tam z dziećmi i śpiewali patriotyczne piosenki jak ta np.: „Der Kaiser ist ein Liber Mann, er wohnet In Berlin, Und wär es nicht so weit von hier, so ging ich heut’ noch hin!” (Cesarz to kochany człowiek, on mieszka w Berlinie, i gdyby nie było to tak daleko stąd, poszedłbym tam jeszcze dziś!) Przy pochówkach nauczyciele z uczniami szkoły śpiewali w domu pogrzebowym i na cmentarzu. Na dziecko przypadało za to po 20 Pfeningów. W tych czasach przed I Wojną Światową przeprowadzanych było w Jeseritz wiele dużych ćwiczeń wojskowych (manewrów), było także wiele kwaterunków. To było zawsze bardzo interesujące: dla chłopaków znajdowana amunicja a dla pań „manewrowe” bale.

Stróż nocny Grundmann

We wsi był stróż nocny o nazwisku Grundmann (stopień pokrewieństwa nieznany), który musiał nocą kręcić swoje kółka (rundy). Miał on przy sobie swoją latarnię, róg oraz psa. W miesiącach letnich był on dodatkowo świniopasem. Gdy po południu dmuchał w swój róg, mieszkańcy wypuszczali na ulicę swoje świnie, najczęściej były to maciory. Świniopas pędził świnie poprzez Kolbatzer Weg do puszczy (Buchheide). Było tu pod dostatkiem pożywienia, żołędzi i ziarna buczyny. Późnym popołudniem wracało się do wsi. Max Schlecht jeździł ‘otwartym wozem’ przez wieś, zabierał zboże do zmielenia na śrut w Kellerbecker Mühle, który należał do jego ojca a potem do niego samego. Najpierw był to młyn wodny, potem został zelektryfikowany. Okoliczni piekarze byli zaopatrywani w mąkę.


Cdn.

Tłumaczenie JANUSZ 242
7090 Wyświetleń | 15 Komentarze | Oceny: (4 Ocen)

(15 Komentarze , 0 są nowe)
1 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor slazmi 31 Październik 2009, 20:59:55
Wiedzy i faktów sporo. Nie wypowiadam się na temat merytoryki, bo za mało wiem.
Trochę ciężko się czyta. Potrzeba by było "obróbki stylistycznej" przez kogoś kompetentnego.
Ale momo wszystko jestem na tak. Bardzo cenię wszelkie inicjatywy  szczególnie pisarskie dotyczące naszej małej ojczyzny . Brawo Janusz.
2 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor Mila 31 Październik 2009, 22:35:11
To jest tłumaczenie, więc  obróbka stylistyczna raczej nie wchodzi w grę. Bardzo fajnie, że Ci się chciało, Janusz. Ja z
miłą chęcią przeczytam więcej Uśmiech
3 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor Fitek 31 Październik 2009, 22:41:55
Moim zadaniem, była poprawa tekstu pod względem merytoryczno - historycznej, poprawiłem, tylko początek. Szczegółami, zajmę się jak Janusz podeśle całość, ale w uzgodnieniu z Januszem i mam nadzieję że Biblioteka Prawobrzeża, wzbogaci się o nową dzielnicę.   
4 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor slazmi 31 Październik 2009, 23:06:37
Nawet takie tłumaczenie można i trzeba dopieścić pod względem literackim. Może nawet to spróbuję zrobić wkrótce, choć... nie jest to łatwe i przyjemne.
5 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor JANUSZ242 01 Listopad 2009, 23:45:38
No tak....chyba za bardzo myślałem po niemiecku i czasami za "kwadratowo" wychodzi.....
ale tłumaczenie jest wprost, więc powinno się zgadzać...jak będzie czas to wygładzę :-)
miłej lektury...
6 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor gryf127 02 Listopad 2009, 18:26:07
Janusz duże brawa Uśmiech
7 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor anubiska 02 Listopad 2009, 21:33:59
Ciekawi mnie, czy w dalszej części będzie coś na temat cmentarza Język
8 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor JANUSZ242 02 Listopad 2009, 22:04:27
z tego co pamiętam...to raczej niewiele.. :-(
jest kawałek o pochówkach,  że Pogrzeby zaczynały się z domu żałobnym, okiennice były przez 3dni zamknięte, był tam wystawiany zmarły w trumnie... szło się z muzyką na cmentarz a potem orkiestra maszerowała grając skoczną muzykę do restauracji Otto Priegnitz. W domu pogrzebowym była potem "opijana skórka"......takie tam  ....  ale jezeli to Twój konik, to mogę popytać , może mają fotki z cmentarza..te które mam prawie niczego nie pokazują...tylko osoby....
9 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor anubiska 03 Listopad 2009, 00:33:04
Byłabym wdzięczna :] Śmierć i cmentarze to moja pasja - jakkolwiek to brzmi :] Piszę magisterkę o szczecińskich, ewangelickich cmentarzach także opis pogrzebu jak najbardziej też mnie interesuje, super Uśmiech
10 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor Mila 03 Listopad 2009, 12:35:02
"Śmierć [...] to moja pasja" - cytat tygodnia ;p
11 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor Swaq 04 Listopad 2009, 19:51:00
wielkie brawa!! super robota!!!

mała moja uwaga: nie ma tłumaczenia wprost, bo każdy język posiada swoje określenia
na jakieś rzeczy, których nie można przepisać słowo w słowo. Poza tym warto by było
poprawić czasy (teraźniejszy z przeszłym się miesza).

Lieber Mann to może być w pieśni "drogi" albo "miły", kochany to mi podejrzanie brzmi
:>

"Jednie w czasie ostrych mrozów było to porzucane" - taka ciężka praca była
zaniechana?
12 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor JANUSZ242 05 Listopad 2009, 11:16:52
cieszę się,że tłumaczenie wzbudziło tyle zainteresowania...
historia przeplata się z teraźniejszością...
wszystko jest kwestią semantyki i interpretacji, a ponieważ nikomu nie chciało się przez te 18 lat...
tak to przetłumaczyłem, starając się zachować słowa 70latka a nie ubierać w piękniejsze moje...
o detale możemy się oczywiście spierać...nawet wysłałem korektę...ale chyba nie ma to większego znaczenia ...
13 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor pulkownikt 05 Listopad 2009, 23:51:57
Świetny tekst ! Każdy wie o co chodzi i jest odpowiedni klimat. Czekam na więcej! Uśmiech
14 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor V-12 18 Listopad 2009, 02:48:50
Ciekawa historia, można mieć podziw dla ówczesnych ludzi. Iść niemalże codziennie 5km na stację, potem pracować 10 godzin i tak przez 6 dni w tygodniu...
15 Re: Historia- i historie z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna autor Marta 21 Grudzień 2009, 14:19:24
Portal istnieje od baaardzo dawna a ja w końcu znalazłam to czego od początku tu szukałam. Żeby nie było, wszystko mnie tu ciekawi ale artykuł o Jeseritz przeczytałam jednym tchem i będę czekać na więcej. Brawo !
Opcja komentarzu dla tego została wyłączona.
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
TinyPortal v0.9.8 © Bloc
Modyfikacja i przystosowanie przez rwpb i Fitek
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!