Jedyny Portal Prawobrzeza
26 Czerwiec 2017, 19:16:01 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Używamy plików cookies w celu optymalnej obsługi Państwa wizyty na naszej stronie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
 
   Strona główna   Forum Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
05 Październik 2008, 21:18:00
Felitony
Po wojnie niemieckie cmentarze, które znalazły się w granicach ziem polskich ulegały stopniowej dewastacji. Na terenie Prawobrzeża możemy odnaleźć przynajmniej kilka zapomnianych, zarośniętych miejsc spoczynku dawnych mieszkańców poszczególnych dzielnic.

Po utworzeniu przez nas lapidarium w Rzęśnicy i uporządkowaniu cmentarza w Jezierzycach przyszedł czas na nieczynny cmentarz w Hohenkrug (Struga). Jest to dzielnica przylegająca do Płoni, która została zniszczona podczas działań wojennych w marcu 1945 roku, a w następnych latach prawie całkowicie rozebrana. Cegły wywieziono na odbudowę Warszawy. Nie jest znana dokładna data założenia tutejszego cmentarza. Główny napływ ludności na ten teren miał miejsce w latach 1770 – 1820 i prawdopodobnie już wówczas istniało wydzielone miejsce na pochówki. Nie podlega wątpliwości, że cmentarz funkcjonował na pewno w drugiej połowie XIX wieku. Wejście było od strony dzisiejszej Szosy Stargardzkiej, o czym świadczy odkryta przez nas żużlowa alejka, której pozostałości da się wyczuć wbijając łopatę w ziemię. W latach 20-tych bądź 30-tych XX wieku teren została ogrodzony. Znajdowało się wówczas na nim około 100 nagrobków. Na mapie z 1937 roku cmentarz jest zaznaczony, jako mały kwadrat.



Jednak los go nie oszczędził. Najpierw został zniszczony w ok. 80% podczas walk 8 i 9.03.1945. Powoli zarastał, jednak tutejsi mieszkańcy zawsze pamiętali gdzie znajduje się cmentarz i zawsze szanowali to miejsce pochówku. Niestety nasza władza - nie i w latach 90-tych XX wieku, na terenie cmentarza przeprowadzono instalację gazową wysokiego ciśnienia, nie bacząc na groby i pomniki, po prostu zaorano teren, a w trakcie przebudowy drogi nr 10, natrafiono na południową część i też ją przekopano. Cmentarz ponownie uległ dewastacji.

Gdy 27 września 2008r. w składzie: Fitek, Aygon, Swaq, V-12 i ja pojawiliśmy się na terenie cmentarza nikt z nas nie był pewien, ile płyt i tablic nagrobnych skrywa ziemia. Kwestią priorytetową było podniesienie pięknego nagrobka, na który natknęłam się parę dni wcześniej podczas rekonesansu tego terenu. Ów pomnik leżał przodem do ziemi, lecz można było wyczuć ręką od spodu, iż znajduje się na nim ciekawa ornamentyka. Plan całej akcji był jasny: tworzymy nieduże lapidarium. Pracę zaczęliśmy jednak od części cmentarza bliżej drogi, gdzie już kilka nagrobków było widać i należało je ustawić. Były to przede wszystkim podstawy płyt bez żadnych inskrypcji. Po ich postawieniu zaczęliśmy szukać kolejnych nagrobków. Nie mieliśmy niestety szpikulca, więc musieliśmy czynić to szpadlem. Tym sposobem natrafiliśmy na obramowanie grobu oraz fragment grubej, lecz bezimiennej tablicy nagrobnej.



Mimo poszukiwań nie udało się odnaleźć jej górnej części. Zważywszy na intensywność walk w marcu 1945 na tym terenie można domniemywać, iż jej znalezienie będzie bardzo trudne. Możemy jednak odczytać, iż ta osoba żyła w latach 1855 – 1934. Jest to najmłodsza ze znalezionych przez nas płyt, świadcząca o tym, że jeszcze w połowie lat 30-tych chowano tu zmarłych. Na dole widnieje bardzo ładne epitafium: „Wer im Gedachtnis seiner Lieben lebt, der ist nicht tot, der ist nur fern“ ( Kto żyje w pamięci swoich Ukochanych, ten nie umarł, lecz jest tylko daleko). Obok innego nagrobka znaleźliśmy pokruszoną tablicę Marthy, (prawdopodobnie Mann) oraz Ferdinanda Koppenhagen (1861 – 1925), który wraz z synami: Georgiem, Juliusem i Helmuthem mieszkali w przedwojennej Płoni.



Po dwóch godzinach ciężkiej pracy w poszukiwaniu nowych płyt postanowiliśmy podnieść ów piękny nagrobek, z powodu którego przyjechaliśmy na cmentarz Hohenkrug. Wszyscy byliśmy ciekawi czyją śmierć upamiętnia i jak wygląda. Chłopaki używając drewnianej beli i siły własnych rąk, z trudem, ale postawili tajemniczy pomnik, na którym odczytaliśmy osoby: Alwine Hesse (1863-1918) i Wilhelm Hesse (1853-1928) oraz epitafium: „Dem Auge fern, dem herzen ewig nah” (Daleki oczom, nadal bliski sercu). O panu Hesse wiadomo, iż w 1927 roku był rencistą i mieszkał w Gutbezirk Hohenkrug. Całe nagrobek był brudny od ziemi i częściowo obrośnięty mchem, lecz po chwili czyszczenia go drucianą szczotką i poprawienia liter markerem nabrał blasku, a pamięć o tych ludziach powróciła.



Kolejną płytą, którą się zajęliśmy był nagrobek państwa Naase. Jego dolną część znaleźliśmy już jakiś czas temu. Wówczas odczytaliśmy, iż należy on do Pani Johanny Naase, z domu Schmidt. Na płycie widniała jedynie jej data urodzenia – 30.03.1854r. Na podstawie danych z książek adresowych, udało się dowiedzieć, że Pani Johanna urodziła się w Hohenkrug i wyszła za mąż za Hermanna Naase, który zmarł w 1931 roku. Najciekawsze jest to, iż w 1943, już jako wdowa, mieszkała w Buchholz (Płonia) przy Hökendorfer Str. 6 (dzisiejsza ul. Mokradłowa). Niestety nie wiadomo, czy przeżyła wojnę. Tymczasem po ponad 60 latach jej płyta została przez nas odkryta, oczyszczona i ustawiona. A na dodatek pod ziemią odnalazła się górna część, potwierdzająca imię męża pani Johanny i pokazująca dokładną datę jego urodzin i śmierci: 2.08.1849-25.02.1931r. Chłopakom udało się ową górną część nagrobka postawić na dolną – okazało się, że pasują idealnie, a jej przepołowienie jest wynikiem strzału z popularnej pepeszy. Na uwagę zasługuje jeszcze epitafium: Kindesdank folgt Euch bis an die Gruft, [...] sanft bis Euch der Heiland ruft“ (Brak pełnego tekstu do tłumaczenia).



Między dwoma wyżej wymienionymi nagrobkami ustawiliśmy jeszcze jeden, znaleziony pod warstwą ziemi i trawy. Należało go przenieść w miejsce, gdzie tworzyliśmy lapidarium. Chłopaki wzięli się na sposób: turlali go podkładając pod niego drewnianą belę i po kilkunastu obrotach nagrobek stanął na wyznaczonym miejscu. Pozostało jedynie go doczyścić oraz poprawić napis: Karl Freitag (1858-1930) i Pauline Freitag, z domu Röpke (1859-1933), a na dole epitafium: Gott weiss warum (Bóg wie dlaczego).




Efekt końcowy – niesamowity. Żeby jednak spacerujący po lesie ludzie wiedzieli, cóż to za ekspozycja, zrobiliśmy informację, iż to lapidarium Hohenkrug.



Po kilku godzinach ciężkiej, lecz owocnej pracy przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcie wśród poustawianych nagrobków i powrót, z uśmiechem na ustach, do domu. Kolejne miejsce spoczynku dawnych mieszkańców Prawobrzeża zostało przywrócone do porządku, byśmy wszyscy o nim pamiętali.



Jesteśmy po to, aby przywrócić pamięć tych, którzy odeszli.
5772 Wyświetleń | 8 Komentarze | Oceny: (4 Ocen)

(8 Komentarze , 0 są nowe)
1 Re: Akcja sprzątania nieczynnego cmentarza w Hohenkrug (Struga) autor slazmi 05 Październik 2008, 21:53:11
Ciekawy tekst wiele wnoszący do historii naszych małych Ojczyzn.
Co do wykonanej pracy - to całej ekipie chapeau bas! I tyle...
2 Re: Akcja sprzątania nieczynnego cmentarza w Hohenkrug (Struga) autor Fitek 05 Październik 2008, 22:20:19
Brawo Agatka, przepraszam za ingerencję w tekst. Może ktoś się podejmie tłumaczenia tego niepełnego tekstu epitafium. Uśmiech
3 Re: Akcja sprzątania nieczynnego cmentarza w Hohenkrug (Struga) autor anubiska 05 Październik 2008, 22:24:02
Częściowa ingerencja była w sumie na moją prośbę, więc spoko :] A co do epitafium to może SwaQ poratuje Uśmiech
4 Re: Akcja sprzątania nieczynnego cmentarza w Hohenkrug (Struga) autor i06 05 Październik 2008, 23:41:10
brawo ...
5 Re: Akcja sprzątania nieczynnego cmentarza w Hohenkrug (Struga) autor Swaq 06 Październik 2008, 08:20:21
Brawo Agato - bardzo ciekawy opis Uśmiech

"Kindesdank folgt Euch bis an die Gruft, [...] sanft bis Euch der Heiland ruft“
"Myśli/Pamięć dzieci prowadzi Was aż do krypty, [...] błogo (łagodnie) aż Was Święta Ziemia
zawoła"
6 Re: Akcja sprzątania nieczynnego cmentarza w Hohenkrug (Struga) autor gryf127 07 Październik 2008, 15:29:51
Dzięki..
7 Re: Akcja sprzątania nieczynnego cmentarza w Hohenkrug (Struga) autor 09 Październik 2008, 15:26:50
Nie mam słów na waszą pracę. Po prostu świetnie.

A brakujące słówko w epitafium to będzie chyba: Kindesdank folgt Euch bis an die Gruft, [ruhet] sanft bis Euch der Heiland ruft“.
8 Re: Akcja sprzątania nieczynnego cmentarza w Hohenkrug (Struga) autor 09 Październik 2008, 15:31:12
Z tego co znalazłam w necie to tłumaczenie wyglądałoby mniej więcej tak: Wdzięczne dzieci składają Was do grobu, śpijcie spokojnie póki Zbawiciel Was nie wezwie.
Opcja komentarzu dla tego została wyłączona.
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
TinyPortal v0.9.8 © Bloc
Modyfikacja i przystosowanie przez rwpb i Fitek
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!