Jedyny Portal Prawobrzeza
09 Lipiec 2020, 16:56:26 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Używamy plików cookies w celu optymalnej obsługi Państwa wizyty na naszej stronie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja   *
Galeria
Zegar Prawobrzeża
Historie Prawobrzeża
Różne oblicza Cap Delbrück wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część I) wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część II) wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część III) wysłane przez Fitek
Ratusz w Altdamm (Dąbiu) wysłane przez Fitek
Nazewnictwo Puszczy Bukowej i jej najbliższych okolic cz. 1 wysłane przez Fitek
Historyczny most niszczeje wysłane przez Fitek
Historia poczty w Dąbiu do 1945 roku wysłane przez Fitek
Garnizony Prawobrzeża- zarys historii wysłane przez Fitek
DOL Kliniska - lotnictwo wojskowe na Prawobrzeżu wysłane przez Fitek
Nalot na Załom (Arnimswalde) 11 kwietnia 1944 roku wysłane przez Fitek
Prawobrzeże w XIII wieku - Cedelin wysłane przez Fitek
Historia Fabryki Kabli „Załom” (obecnie Tele-Fonika Kable oddział Szczecin) wysłane przez Fitek
Zajezdnia Autobusowa „ Dąbie” na ulicy Struga wysłane przez Fitek
Wspomnienia z tragicznych czasów wysłane przez Fitek
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna wysłane przez Portal
Pomnik Pamięci Ofiar Wojen XX Wieku wysłane przez Fitek
Życie Załomia Rok XIV nr 22/23 1-31 grudnia 1987 - Nasi zasłużeni wysłane przez Portal
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna część II wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część I) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część II) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część III) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część IV) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część V) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VI) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VII) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VIII) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część IX) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część X) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część XI) wysłane przez Portal
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna część III wysłane przez Swaq
Historia groty i parku Töpffera. wysłane przez Fitek
CZAS PIONIERÓW wysłane przez slazmi
Strony: 1 2 3 [4] 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Żydowce, Zakłady "Chemitex-Wiskord"  (Przeczytany 26632 razy)
V-12
*
Offline Offline

Wiadomości: 1723



WWW
« Odpowiedz #45 : 11 Grudzień 2008, 23:26:03 »

I niebieska - niskoszumowa 90-tka. Enjoy Uśmiech.
Zapisane

"Nie przekreślaj tych, którym nie udało się. Każdy ma prawo dostać szansę jeszcze raz." (Piotr Klatt)


http://www.riversedge.pl/ - Zapraszam na moją stronę z artykułami i galerią!
yaktra
*
Offline Offline

Wiadomości: 961


Yaktra - włóczęga/ fotograf


WWW
« Odpowiedz #46 : 02 Październik 2009, 08:58:20 »

A co jest dzisiaj w miejscu produkcji tych kaset ?  Uśmiech
Zapisane

" O świcie przestał sypać śnieg. Szeroką drogą przez gęsty sosnowy młodnik nikt przede mną nie szedł. Napisałem - nie szedł - i rozumiemy doskonale, że miałem na myśli człowieka. Ileż w tym zarozumiałości! Tak jakby w przyrodzie nic się poza człowiekiem nie liczyło..."

JAN EDWARD KUCHARSKI.
V-12
*
Offline Offline

Wiadomości: 1723



WWW
« Odpowiedz #47 : 14 Listopad 2009, 19:49:31 »

Wspomnień czar... Skórzany breloczek z Wiskordu... (do działu pamiątek też się nadaje, prawda?)
Zapisane

"Nie przekreślaj tych, którym nie udało się. Każdy ma prawo dostać szansę jeszcze raz." (Piotr Klatt)


http://www.riversedge.pl/ - Zapraszam na moją stronę z artykułami i galerią!
yaktra
*
Offline Offline

Wiadomości: 961


Yaktra - włóczęga/ fotograf


WWW
« Odpowiedz #48 : 21 Grudzień 2009, 09:24:34 »

No mavr, nieźle tam buszowałeś. Pracowałeś na tym terenie czy tylko bawiłeś się w kotka i myszkę z ochroną  Co?  Duży uśmiech.
Heh, nawet w tle jest "moja biała limuzyna" odpowiedź proszę na priva, może się znamy, a nie wiemy, że się znamy   Duży uśmiech
http://www.prawobrzeze.eu/index.php?action=dlattach;topic=148.0;attach=6883;image
a moja galeryjka wygląda tak;
http://picasaweb.google.pl/ryszardz62/WISKORD#
Zapisane

" O świcie przestał sypać śnieg. Szeroką drogą przez gęsty sosnowy młodnik nikt przede mną nie szedł. Napisałem - nie szedł - i rozumiemy doskonale, że miałem na myśli człowieka. Ileż w tym zarozumiałości! Tak jakby w przyrodzie nic się poza człowiekiem nie liczyło..."

JAN EDWARD KUCHARSKI.
Pt47-106
*
Offline Offline

Wiadomości: 119



« Odpowiedz #49 : 03 Październik 2010, 22:32:47 »

Mam pytanie, wstęp na teren fabryki jest jakoś utrudniony? Chciałbym pofocić pozostałości obiektów kolejowych.
Zapisane
mavr
*
Offline Offline

Wiadomości: 2201


« Odpowiedz #50 : 03 Październik 2010, 22:34:53 »

Tak, teren jest objęty ochroną.
Zapisane

Historia jest jedna. Nie dzieli się na polską i niemiecką. Głupcem jest ten kto sądzi, że historia jest czarno-biała.
yaktra
*
Offline Offline

Wiadomości: 961


Yaktra - włóczęga/ fotograf


WWW
« Odpowiedz #51 : 06 Październik 2010, 10:55:23 »

Tak, teren jest objęty ochroną.


łłłłaaachchchaaa;
Jeszcze ciepłe 6. 10. br.

http://mikesz.web-album.org/album/11523,wiskord-6-10-2010
Zapisane

" O świcie przestał sypać śnieg. Szeroką drogą przez gęsty sosnowy młodnik nikt przede mną nie szedł. Napisałem - nie szedł - i rozumiemy doskonale, że miałem na myśli człowieka. Ileż w tym zarozumiałości! Tak jakby w przyrodzie nic się poza człowiekiem nie liczyło..."

JAN EDWARD KUCHARSKI.
mavr
*
Offline Offline

Wiadomości: 2201


« Odpowiedz #52 : 06 Październik 2010, 11:37:08 »

Ta, ale Ciebie tam znają, prawda?
Zapisane

Historia jest jedna. Nie dzieli się na polską i niemiecką. Głupcem jest ten kto sądzi, że historia jest czarno-biała.
yaktra
*
Offline Offline

Wiadomości: 961


Yaktra - włóczęga/ fotograf


WWW
« Odpowiedz #53 : 06 Październik 2010, 16:11:07 »

Już nie  Duży uśmiech

I nie sądzę, aby nowa ochrona chciała tolerować taki wybryk. Ja tylko sprawdziłem ichnią czujność. Wlazłem od strony budynków PRIMB-u ( dobrze wiesz, o jakich mówię - no nie  Duży uśmiech ) potem przez byłą Nautikę czy Klimaterm, jak kto woli, przeszedłem drogą wzdłuż WP - 3 do starej trafo. Następnie przez MAGAZYN WYROBÓW GOTOWYCH do rampy i dalej do BRAMY KOLEJOWEJ a tam już przez bramę dla tirów ( to taka feee nazwa ) wyszedłem na ul. Przodowników.
Dora (suka) mnie już nie pamięta, więc rwała łańcuch, aby mnie pożreć  Szok  Znam psisko, więc wiem, że gdyby się zerwała to boi się huku. Przygotowałem sobie po prostu woreczek plastikowy (HD) i napełniłem powietrzem. Maksa (pies) nie widziałem stąd moja odwaga.

Sr** na ochronę, bo co mi mogą zrobić, kiedy obiekt jest źle ogrodzony. Jeśli podwórko nie ma ogrodzenia to jest niczyje i tyle...

A ty jak tam łaziłeś ? 
Ryzykujesz tylko tym, że coś zawali ci się na łeb. Ochrona nie wezwie policji, bo możesz takiej firmie narobić kłopotów za wyciąganie rączek do twojej osoby. A to jest nielegalne  Uśmiech czepiać się turysty, kiedy ten zwiedza zabytki  Duży uśmiech
PS; 
Nie nazywaj pijaków ochroniarzami, bo bluźnisz Waść  Chichot

I jeszcze coś, mam pytanko mavr, łaziłeś po przewodach spalinowych wiodących do komina  Co? Bo to były efektowne spacery, kiedy trzeba było zatrzymać łopaty silnika wentylacyjnego nr 5 i przez brakujące dwie "łopaty" wcisnąć się w przewód.
Czy byłeś w podpiwniczeniu filierni od strony szklarni. Wejście na wysokości "Kontroli Jakości". Idzie się korytarzem na południe prawie w kuckach, a korytarz ma kształt obróconego trójkąta stożkiem w dół. Chodzi taka fama, że korytarz biegnie i wychodzi w samej kaplicy. Choć ja twierdzę, że kończy się w Kotłowni albo na tym wydziale.

Zapisane

" O świcie przestał sypać śnieg. Szeroką drogą przez gęsty sosnowy młodnik nikt przede mną nie szedł. Napisałem - nie szedł - i rozumiemy doskonale, że miałem na myśli człowieka. Ileż w tym zarozumiałości! Tak jakby w przyrodzie nic się poza człowiekiem nie liczyło..."

JAN EDWARD KUCHARSKI.
yaktra
*
Offline Offline

Wiadomości: 961


Yaktra - włóczęga/ fotograf


WWW
« Odpowiedz #54 : 06 Październik 2010, 18:34:15 »

Kolejne pytanie, tym razem do wszystkich. Czy to prawda, że budynki przy Przodowników Pracy 64 to ciąg domów pierwszego zarządcy i właściciela fabryki Co?
Chodzi i tu taka fama, że z Kotłowni było podziemne przejście na Przodowników 64.
Są, a raczej były takie "zimowe szlaki" na placu węglowym gdzie po opadach śniegu robił się dziwny tor na którym przy niewielkich minusowych temperaturach szybko topniał śnieg. Wówczas tworzył się labirynt "ciepłych i suchych" miejsc które biegły w trzech kierunkach. Kaplica, Przodowników Pracy właśnie na wysokości starego samu spożywczego oraz na Stację Mleka Wapiennego...
Zapisane

" O świcie przestał sypać śnieg. Szeroką drogą przez gęsty sosnowy młodnik nikt przede mną nie szedł. Napisałem - nie szedł - i rozumiemy doskonale, że miałem na myśli człowieka. Ileż w tym zarozumiałości! Tak jakby w przyrodzie nic się poza człowiekiem nie liczyło..."

JAN EDWARD KUCHARSKI.
tomhomal
*
Offline Offline

Wiadomości: 887



« Odpowiedz #55 : 06 Październik 2010, 21:56:43 »



łłłłaaachchchaaa;
Jeszcze ciepłe 6. 10. br.


  Fajne zdjęcia, te z "próbkami" włókien nadaje się do pamiątek  Uśmiech
Zapisane
Pt47-106
*
Offline Offline

Wiadomości: 119



« Odpowiedz #56 : 28 Kwiecień 2011, 13:37:17 »

Jakieś 2 lub 3 tygodnie temu jak jechałem w sobotę autostradą do Radziszewa to widziałem, że z dużego komina unosił się czarny dym, a to nieźle wyglądało z daleka.
Zapisane
yaktra
*
Offline Offline

Wiadomości: 961


Yaktra - włóczęga/ fotograf


WWW
« Odpowiedz #57 : 28 Kwiecień 2011, 14:04:10 »

Pewnie wypalali kable lub palono śmieci. Niepierwszy raz, zresztą  Chichot
To jest skuteczny sposób na pominięcie całej dzielnicy od gryzącego dymu. Tylko, że dobrze kiedy nikt nie powiadomi Straży Miejskiej. Choć i na to jest "patent" bo owy koleś oczekuje na wypalenie w pewnej odległości lub na "świecy" stoi drugi...
 Złość
Zapisane

" O świcie przestał sypać śnieg. Szeroką drogą przez gęsty sosnowy młodnik nikt przede mną nie szedł. Napisałem - nie szedł - i rozumiemy doskonale, że miałem na myśli człowieka. Ileż w tym zarozumiałości! Tak jakby w przyrodzie nic się poza człowiekiem nie liczyło..."

JAN EDWARD KUCHARSKI.
yaktra
*
Offline Offline

Wiadomości: 961


Yaktra - włóczęga/ fotograf


WWW
« Odpowiedz #58 : 06 Maj 2011, 12:10:31 »

Trochę tak głupio sam po sobie, ale dodam.

Jak wszyscy wiemy, po upadku, Wiskord podzielił teren na działki. Jedna z nich to również osadniki tuż za płotem. Widząc, że prowadzone są tam jakieś prace postanowiłem obejść teren Niżawki i zasięgnąć języka. Wcześniej jednak zrobiłem kilka zdjęć aby uzyskać materiał w razie jakiegoś przekrętu, bo już wcześniej, a kilka lat temu ktoś pozyskał kilka płyt betonowych z drogi która wychodziła na przepompownię od Stacji Mleka Wapiennego. Wykonałem telefon do sekretariatu Wiskordu i otrzymałem informację, że teren po osadnikach został sprzedany. Zakręciłem się tam jeszcze raz i uzyskałem takie informacje. Firma która kupiła teren zwie się Centrum. W pierwszej kolejności cała betonowa droga zostanie rozebrana a płyty sprzedane. Następnie, jak twierdzi mój informator, osadniki mają być zasypane gruzem aby wzmocnić grząski grunt. O dalszych planach firmy owy Pan już nic nie wie lub nie chciał za wiele mówić.
Jak dla mnie szkoda tego terenu. Po upadku fabryki teren zdziczał stając się ostoją ptaków i żerowiskiem zwierząt. W ostatnich latach można tu było spotkać sarny, dziki, bobry, kuny, jenoty czy lisy. Z ptasiej arystokracji natomiast, spotkać można było bieliki, myszołowa czy błotniaka stawowego. Od co najmniej dwóch lat z łąk korzystały  żurawie a piękny ich klangor cieszył ucho. Cała drobnica innych ptaków gęsi czy kaczek dawała niepowtarzalny urok temu miejscu a podmokły teren (czasem nawet oczerety) kusił do pieszych wędrówek. Piękne wschody słońca w oparach mgły były niesamowite a wrażenia z wędrówki między snem a dniem podnosiły adrenalinę budząc wyobraźnię do tego stopnia, że miało się wrażenie, iż jesteśmy daleko od osad ludzkich, choć te były tak blisko.
Na moje oko teren został utracony a zmiany jakie tam powstaną budzą we mnie lęk i smutek. Tak jak wygląda to na dzień dzisiejszy to czysta dewastacja. Pokuszę się o stwierdzenie – to będzie jeden wielki SYF.
Próbowałem znaleźć na necie jakieś informacje o takiej firmie, jednak google nic mi nie mówią...
Nie widzę punktu zaczepienia...
Zapisane

" O świcie przestał sypać śnieg. Szeroką drogą przez gęsty sosnowy młodnik nikt przede mną nie szedł. Napisałem - nie szedł - i rozumiemy doskonale, że miałem na myśli człowieka. Ileż w tym zarozumiałości! Tak jakby w przyrodzie nic się poza człowiekiem nie liczyło..."

JAN EDWARD KUCHARSKI.
yaktra
*
Offline Offline

Wiadomości: 961


Yaktra - włóczęga/ fotograf


WWW
« Odpowiedz #59 : 06 Maj 2011, 12:11:16 »

cd;
Zapisane

" O świcie przestał sypać śnieg. Szeroką drogą przez gęsty sosnowy młodnik nikt przede mną nie szedł. Napisałem - nie szedł - i rozumiemy doskonale, że miałem na myśli człowieka. Ileż w tym zarozumiałości! Tak jakby w przyrodzie nic się poza człowiekiem nie liczyło..."

JAN EDWARD KUCHARSKI.
Strony: 1 2 3 [4] 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
TinyPortal v0.9.8 © Bloc
Modyfikacja i przystosowanie przez rwpb i Fitek
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!