Jedyny Portal Prawobrzeza
25 Luty 2018, 16:19:06 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Witamy w Portalu Prawobrzeża Szczecina i zapraszamy do rejestracji. Jako zarejestrowany i zalogowany użytkownik możesz znacznie więcej.
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja   *
Galeria
Zegar Prawobrzeża
Historie Prawobrzeża
Różne oblicza Cap Delbrück wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część I) wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część II) wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część III) wysłane przez Fitek
Ratusz w Altdamm (Dąbiu) wysłane przez Fitek
Nazewnictwo Puszczy Bukowej i jej najbliższych okolic cz. 1 wysłane przez Fitek
Historyczny most niszczeje wysłane przez Fitek
Historia poczty w Dąbiu do 1945 roku wysłane przez Fitek
Garnizony Prawobrzeża- zarys historii wysłane przez Fitek
DOL Kliniska - lotnictwo wojskowe na Prawobrzeżu wysłane przez Fitek
Nalot na Załom (Arnimswalde) 11 kwietnia 1944 roku wysłane przez Fitek
Prawobrzeże w XIII wieku - Cedelin wysłane przez Fitek
Historia Fabryki Kabli „Załom” (obecnie Tele-Fonika Kable oddział Szczecin) wysłane przez Fitek
Zajezdnia Autobusowa „ Dąbie” na ulicy Struga wysłane przez Fitek
Wspomnienia z tragicznych czasów wysłane przez Fitek
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna wysłane przez Portal
Pomnik Pamięci Ofiar Wojen XX Wieku wysłane przez Fitek
Życie Załomia Rok XIV nr 22/23 1-31 grudnia 1987 - Nasi zasłużeni wysłane przez Portal
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna część II wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część I) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część II) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część III) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część IV) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część V) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VI) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VII) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VIII) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część IX) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część X) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część XI) wysłane przez Portal
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna część III wysłane przez Swaq
Historia groty i parku Töpffera. wysłane przez Fitek
CZAS PIONIERÓW wysłane przez slazmi
Strony: 1 ... 8 9 [10]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nalot na Arnimswalde 11-04-1944  (Przeczytany 28053 razy)
Czarny
*
Offline Offline

Wiadomości: 1546



« Odpowiedz #135 : 11 Luty 2018, 20:32:01 »

i tłumaczenie z translatora google:

Masowy nalot uderzył w Stettin 11 kwietnia 1944 r. Były prezydent kościoła okręgu Dieter Berndt zginął w miejscu pracy - fabryce samolotów tuż za miastem [29].
Johannes Zunkowski (pełniący wówczas funkcję prezesa kościoła w Stargardzie) pracował w tej samej fabryce i został przysypany pod gruzami budynku. Przez około szesnaście godzin czekał na uratowanie. Według jego syna Bernarda: "Budynek  zawalił się, a pod nim była kieszeń, a on mógł tam oddychać, ale nikt nie wiedział, że jest tam. Z jakiegoś powodu jedna z bomb nie wybuchła [po uderzeniu], ale wybuchła kilka godzin później i odsłoniła mojego ojca. Więc wrócił do domu. Jego włosy stały się białe z dnia na dzień. "[30]
Zapisane
Czarny
*
Offline Offline

Wiadomości: 1546



« Odpowiedz #136 : 11 Luty 2018, 20:44:35 »

i dalej:

Bernard przypomniał prolog tego niszczycielskiego ataku, kiedy on i jego przyjaciele bawili się w kowboii i Indian:

Na otwartym polu, na którym budowaliśmy teepees. . . . Nagle usłyszałem to dudnienie, a ja spojrzałem w niebo, a niebo było po prostu pokryte samolotami. I widać było, że wszystkie luki bombowe są otwarte, a wkoło samoloty myśliwskie. I była wielka walka, ponieważ mieliśmy bazę lotniczą w Szczecinie. Tak więc nad nami wywiązała się wielka walka, a szrapnele leciały wszędzie. Tego dnia mój tata został pochowany żywcem.
Zapisane
Czarny
*
Offline Offline

Wiadomości: 1546



« Odpowiedz #137 : 11 Luty 2018, 21:14:43 »

Erich Berndt był superwizorem w fabryce produkującej silniki do samolotów i prawdopodobnie wykonał wiele nadgodzin, gdy został zwolniony na prezydenta kościoła okręgu w 1942 roku. Brat Winter kontynuował jako kościelny prezydent dystryktu i służył przez następne kilka lat, przynajmniej do listopada 1943. [5] W tym czasie Willi Dretke podpisał oświadczenie jako prezydent kościoła dystryktu. [6]

Erich Berndt był jednym z nielicznych członków Kościoła w okręgu Stettin, który kształcił się poza szkołą publiczną i stażem. W dziedzinie mechaniki precyzyjnej nadzorował praktykantów przemysłowych w fabryce samolotów na obrzeżach Szczecina. [7]11 kwietnia 1944 r. Samoloty wroga zrzuciły swoje bomby na fabrykę. Opowieść została powiedziane, że Brat Berndt wrócił w ostatniej chwili, aby zamknąć drzwi nadziemnego bunkra - jeden niewystarczająco wytrzymały, aby wytrzymać bomby - i został zabity przez nagły wybuch. Wiadomość o tragedii została przekazana przez jej ojca żonie Ericha Berndta, Erice; przebywała w tym czasie z dwójką dzieci w małym miasteczku na wsi na wschód od Szczecina. Dieter Berndt był popularną postacią w Kościele i zdecydowanie sprzeciwiał się rządowi Hitlera i partii nazistowskiej.
Zapisane
Czarny
*
Offline Offline

Wiadomości: 1546



« Odpowiedz #138 : 11 Luty 2018, 21:18:10 »

Helmut Plath przeprowadził mszę pogrzebową byłego prezydenta kościoła okręgu Ericha Berndta w 1944 r. (D. Berndt)
Zapisane
Czarny
*
Offline Offline

Wiadomości: 1546



« Odpowiedz #139 : 11 Luty 2018, 21:24:15 »

Z racji, że nie znam angielskiego prosiłbym kogoś o porządne tłumaczenie. Wydaje się, że to bardzo ciekawy wątek.
Zapisane
slazmi
Moderator
****
Offline Offline

Wiadomości: 5969



« Odpowiedz #140 : 12 Luty 2018, 22:31:17 »

Z racji, że nie znam angielskiego prosiłbym kogoś o porządne tłumaczenie. Wydaje się, że to bardzo ciekawy wątek.
Będę miał chwilę to się nad tym pochylę  Duży uśmiech
Chociaż tłumaczenie googlowskie w zasadzie test dosyć zrozumiałe i oddaje sens oryginalnego tekstu.
Zapisane
slazmi
Moderator
****
Offline Offline

Wiadomości: 5969



« Odpowiedz #141 : 15 Luty 2018, 18:39:57 »

To moja wersja tłumaczenia...Nie wszystkie rzeczy są dla mnie zrozumiałe... Być może są częścią szerszego kontekstu.

Relacje dotyczą wiernych -  Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich - popularnie zwanych Mormonami.
Oto te teksty...

Zmasowany nalot na  Stettin miał miejsce 11 kwietnia 1944 r. Były prezydent okręgu Dieter Berndt zginął w miejscu pracy - fabryce samolotów tuż za miastem.

Johannes Zunkowski (pełniący wówczas funkcję prezydenta w okręgu Stargard) pracował w tej samej fabryce i został przysypany gruzami budynku. Przez około szesnaście godzin czekał na ratunek. Według jego syna Bernarda: "Gdy budynek  się zawalił, utworzyła się pod nim  pewna przestrzeń w  której można było  oddychać, jednakże nikt nie wiedział, że pod gruzami ktoś jest. Z niewiadomego powodu jedna z bomb nie wybuchła zaraz po uderzeniu, ale dopiero kilka godzin później i dopiero ten wybuch odsłonił miejsce przebywania mojego ojca. Uratowano go i mógł wrócić do domu, ale całkiem osiwiał.



Bernard przypomniał preludium tego niszczycielskiego ataku, kiedy on i jego przyjaciele bawili  się  w kowbojów i Indian:

    Byliśmy na otwartej przestrzeni, gdzie budowaliśmy tipi. . . . Nagle usłyszałem dudnienie, a gdy spojrzałem w niebo,  było ono po prostu wypełnione samolotami. Tak właśnie wypełnione. Mogliśmy zobaczyć, że wszystkie luki bombowe są otwarte, a także samoloty myśliwskie. Cały czas trwała walka powietrzna, (tutaj mam problem z interpretacją, czy chodziło o obronę przeciwlotniczą czy atakujące myśliwce Luftwaffe, gdyż w tekście jest mowa o latających wszędzie szrapnelach – sądzę, ze raczej chodzi o silny ostrzał plot i ewentualne ataki myśliwców nienieckich- ale to tylko moja interpretacja). Tego dnia mój tata został pochowany żywcem (chodzi o wzmiankowane  wyżej przysypanie gruzami zawalonego budynku).



Erich Berndt był kontrolerem w fabryce produkującej silniki do samolotów i prawdopodobnie dużo pracował w nadgodzinach, aby zostać zwolnionym i objąć funkcję prezydenta okręgu kościelnego  w 1942 roku. Brat Winter był kolejnym prezydentem okręgu kościelnego  i pełnił posługę przez następne kilka lat, przynajmniej do listopada 1943.Wtedy Willi Dretke podpisał ogłoszenie  jako prezydent okręgu kościelnego.

Erich Berndt był jednym z nielicznych członków Kościoła w okręgu Stettin, który kształcił się poza szkołą publiczną i praktykami zawodowymi (stażowymi). Nadzorował praktykantów przemysłowych w dziale mechaniki precyzyjnej, w fabryce samolotów na obrzeżach Szczecina. 11 kwietnia 1944 r. samoloty wroga zrzuciły bomby na fabrykę. Wg przekazanych relacji, brat Berndt wrócił w ostatniej chwili, aby zamknąć drzwi nadziemnego bunkra – ten był jednak niewystarczająco mocny, aby zatrzymać wybuch - został zabity przez  nagłą eksplozję. Wiadomość o tragedii została przekazana przez jej ojca żonie Ericha Berndta, Erice, która przebywała w tym czasie z dwójką dzieci w małym miasteczku na wschód od Szczecina. Dieter Berndt był znaną  postacią w Kościele. Zdecydowanie sprzeciwiał się rządowi Hitlera i partii nazistowskiej.
Zapisane
Strony: 1 ... 8 9 [10]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
TinyPortal v0.9.8 © Bloc
Modyfikacja i przystosowanie przez rwpb i Fitek
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!