Portal Prawobrzeża Szczecina
18 Styczeń 2021, 11:27:09 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Używamy plików cookies w celu optymalnej obsługi Państwa wizyty na naszej stronie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja   *
Galeria
Historie Prawobrzeża
Różne oblicza Cap Delbrück wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część I) wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część II) wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część III) wysłane przez Fitek
Ratusz w Altdamm (Dąbiu) wysłane przez Fitek
Nazewnictwo Puszczy Bukowej i jej najbliższych okolic cz. 1 wysłane przez Fitek
Historyczny most niszczeje wysłane przez Fitek
Historia poczty w Dąbiu do 1945 roku wysłane przez Fitek
Garnizony Prawobrzeża- zarys historii wysłane przez Fitek
DOL Kliniska - lotnictwo wojskowe na Prawobrzeżu wysłane przez Fitek
Nalot na Załom (Arnimswalde) 11 kwietnia 1944 roku wysłane przez Fitek
Prawobrzeże w XIII wieku - Cedelin wysłane przez Fitek
Historia Fabryki Kabli „Załom” (obecnie Tele-Fonika Kable oddział Szczecin) wysłane przez Fitek
Zajezdnia Autobusowa „ Dąbie” na ulicy Struga wysłane przez Fitek
Wspomnienia z tragicznych czasów wysłane przez Fitek
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna wysłane przez Portal
Pomnik Pamięci Ofiar Wojen XX Wieku wysłane przez Fitek
Życie Załomia Rok XIV nr 22/23 1-31 grudnia 1987 - Nasi zasłużeni wysłane przez Portal
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna część II wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część I) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część II) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część III) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część IV) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część V) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VI) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VII) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VIII) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część IX) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część X) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część XI) wysłane przez Portal
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna część III wysłane przez Swaq
Historia groty i parku Töpffera. wysłane przez Fitek
CZAS PIONIERÓW wysłane przez slazmi
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dramat przy ul. Tartacznej w Płoni  (Przeczytany 1806 razy)
mavr
*
Offline Offline

Wiadomości: 2201


« : 15 Grudzień 2011, 18:52:30 »

Życie przy Tartacznej. Na akumulator lodówka nie ciągnie

O tej porze roku jest najtrudniej. Siedzimy przy świecach i słuchamy radia. Podłączam je do starego akumulatora samochodowego. Lodówka czy pralka na akumulator nie pociągnie - o życiu bez prądu opowiada Sabina Piczak z ul. Tartacznej 7a.

Siedem rodzin z baraku przy ul. Tartacznej 7a w Płoni pięć lat bez efektów walczy o prąd. W czwartek w magistracie, na spotkaniu zorganizowanym przez radnego Henryka Jerzyka, urzędnicy wyjaśniali, dlaczego nie można podłączyć energii. Enea twierdzi, że mogłaby to zrobić już 15 grudnia. Ale nie ma kto pokryć kosztów instalacji od przyłącza Enei do mieszkań (ok. 30 tys. zł). MOPR gotów jest pomóc mieszkańcom, przyznając zasiłki na raty na spłatę przyłącza, ale wcześniej ktoś musi je sfinansować. Mieszkańcy (rodziny byłych pracowników upadłego zakładu, do którego należał barak) twierdzą, że ich nie stać. Jak w XXI w. żyją szczecinianie bez prądu?

Rozmowa z 52-letnią Sabiną Piczak

Monika Adamowska: - Jak sobie radzicie?

Sabina Piczak: - O tej porze roku jest najtrudniej. Ciemno już o godz. 16.30. Strasznie dużo świec schodzi. Siedzimy, słuchamy radia. Jedni mają radio na baterie. Ja podłączam je do starego akumulatora. Ok. godz. 20 idę spać. Wstaję jak się rozwidni. Chyba że muszę iść do lekarza. Najtrudniej jest, gdy po ciemku trzeba skorzystać z toalety na korytarzu.

Na czym gotujecie?

- Mam butlę z gazem. Staram się, by starczyła choć na dwa miesiące. Jestem wdową. Wcześniej pracowałam w służbie zdrowia. Teraz jestem na niskiej rencie, bo choruję na serce. Wstyd, ale dzieci mi pomagają, chociaż mają swoje rodziny i swoje problemy. Gdyby nie dzieci i MOPR, nie przetrwałabym. Gotuję najczęściej zupę lub makaron, bo to tanie i szybko się gotuje. MOPR nam bardzo pomaga. Dzięki pieniądzom od nich niedawno kupiłam nowy piecyk na drewno do ogrzewania, bo stara koza się przepaliła. Jak kończy się gaz, gotuję wodę na tym piecyku.

Pierzecie ręcznie?
- Tak. Mamy zimną wodę. Do prania grzeję w garze. Płukanie już w zimnej. Aż stawy wykręca.

Lodówki bez prądu nie można mieć.

- Na akumulator od auta lodówka czy pralka nie pociągnie. Za okno jedzenia nie wywiesimy, bo za nisko: koty i psy by zjadły. Kupujemy tylko tyle, żeby od razu zjeść i nie zmarnować. Drożej wychodzi, ale nie ma wyjścia. Najgorzej teraz przed świętami. Akurat przyszedł rachunek za wodę i go opłaciliśmy. Tu mieszkają prawie sami starsi, od lat bez pracy. Schorowani. Jedna sąsiadka po ciężkiej operacji płuc. 60-latek, co pracował na czarno, a jak zachorował, to pracodawca go pogonił. Żeby ludzie chociaż paczkę żywnościową na święta dostali, to by jakoś przetrwali.

autor: Monika Adamowska
żródło: gazeta.szczecin.pl



Pozwoliłem sobię zamieścić ten tekst, ponieważ zaistniała sytuacja jest wyjątkowym skandalem, przez co dotyka mnie osobiście. Osobiście, ponieważ dzieje się to na Naszym Prawobrzeżu, dotyczy ludzi którzy winni być pod szczególną ochroną i opieką, a nadewszystko wieloletnia indolencja urzędników utrzymywanych za nasze podatki jest porażająca. O odpowiedzialności nawet nie wspominam, bo jedyna odpowiedzialność mogłaby spotkać winnych zaniedbań jedynie chyba na podstawie Polskiego Kodeksu Honorowego.
Zapisane

Historia jest jedna. Nie dzieli się na polską i niemiecką. Głupcem jest ten kto sądzi, że historia jest czarno-biała.
Czarny
*
Offline Offline

Wiadomości: 1702



« Odpowiedz #1 : 16 Grudzień 2011, 07:41:09 »

Bardzo przykra sytuacja. Mam nadzieje, że zostanie rozwiązana pozytywnie. Ostatnio o tej sytuacji czytałem w gazecie. Również w lokalnym TV był program poświęcony tym mieszkańcom. Dobrze by było, gdyby przełożyło się to na właściwą reakcję naszych władz.
Zapisane
babajack
*
Offline Offline

Wiadomości: 246



« Odpowiedz #2 : 16 Grudzień 2011, 12:27:38 »

Może dwie duże i bogate firmy, SKSM i Eurovia, mające swoją siedzibę przy ul.Tartacznej 9, zrobią małe co nieco pod choinkę dla lokalnej społeczności Mrugnięcie
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.6 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
TinyPortal v0.9.8 © Bloc
Modyfikacja i przystosowanie przez rwpb
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!