Jedyny Portal Prawobrzeza
02 Lipiec 2020, 13:18:38 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Używamy plików cookies w celu optymalnej obsługi Państwa wizyty na naszej stronie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja   *
Galeria
Zegar Prawobrzeża
Historie Prawobrzeża
Różne oblicza Cap Delbrück wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część I) wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część II) wysłane przez Fitek
Klęskowo - Hökendorf (Część III) wysłane przez Fitek
Ratusz w Altdamm (Dąbiu) wysłane przez Fitek
Nazewnictwo Puszczy Bukowej i jej najbliższych okolic cz. 1 wysłane przez Fitek
Historyczny most niszczeje wysłane przez Fitek
Historia poczty w Dąbiu do 1945 roku wysłane przez Fitek
Garnizony Prawobrzeża- zarys historii wysłane przez Fitek
DOL Kliniska - lotnictwo wojskowe na Prawobrzeżu wysłane przez Fitek
Nalot na Załom (Arnimswalde) 11 kwietnia 1944 roku wysłane przez Fitek
Prawobrzeże w XIII wieku - Cedelin wysłane przez Fitek
Historia Fabryki Kabli „Załom” (obecnie Tele-Fonika Kable oddział Szczecin) wysłane przez Fitek
Zajezdnia Autobusowa „ Dąbie” na ulicy Struga wysłane przez Fitek
Wspomnienia z tragicznych czasów wysłane przez Fitek
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna wysłane przez Portal
Pomnik Pamięci Ofiar Wojen XX Wieku wysłane przez Fitek
Życie Załomia Rok XIV nr 22/23 1-31 grudnia 1987 - Nasi zasłużeni wysłane przez Portal
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna część II wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część I) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część II) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część III) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część IV) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część V) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VI) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VII) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część VIII) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część IX) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część X) wysłane przez Portal
Wspomnienia komendanta wojennego m. Stary Dąb V - IX 1945 (część XI) wysłane przez Portal
Historia i opowieści z Jezierzyc – Niezapomniana Ojczyzna część III wysłane przez Swaq
Historia groty i parku Töpffera. wysłane przez Fitek
CZAS PIONIERÓW wysłane przez slazmi
Strony: 1 ... 10 11 [12] 13 14 ... 18   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Przegląd prasy: historia i najciekawsze wydarzenia na Prawobrzeżu  (Przeczytany 90345 razy)
anubiska
*
Offline Offline

Wiadomości: 1814


Cmentarolog


« Odpowiedz #165 : 25 Lipiec 2010, 13:57:45 »

Ciąg dalszy sprawy pomnika Orła ze Zdrojów:

MM, 25.07.2010r.

Mieszkańcy Zdrojów chcą sprowadzić pomnik orła upamiętniający mieszkańców tej dzielnicy. Ich działania wspiera Miejski Konserwator Zabytków.
Osiedlowi radni wspólnie z "MM Moje Miasto" ogłaszają konkurs na miejsce dla orła.

Pomnik stanął w 1920 r. Zaprojektowany przez prof. Gregora Rosenbauera był dumą Zdrojów. Stał tuż przy starym cmentarzu przy Verbindungstrasse. Upamiętniał mieszkańców Zdrojów (Finkenwalde), którzy zginęli w czasie I wojny światowej. Przypomina kształtem orły zWieży Bismarcka.

Na cokole znajdował się napis: „Unsern Treuen Toten 1914-1918”, czyli „Naszym wiernym zmarłym 1914-1918”. Podczas porządkowania terenu w latach 70. pomnik wrzucony został do stawu przy ul. Sanatoryjnej. Znaleziono go, kiedy na bagiennym terenie zaczęto budować garaże.

Przy wydobywaniu ziemi natrafiono na jego górną część. Właściciel firmy prowadzącej roboty na tym terenie wywiózł orła na Mierzyn, gdzie znajduje się do dziś. Marek Łuczak, autor monografii „Szczecin, Zdroje – Finkenwelde” twierdzi, że w krzakach w pobliżu garaży w Zdrojach widział postument, na którym stał pomnik.

Na prośbę rady osiedla na miejsce przyjechała ekipa Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, która zajęła się koszeniem chaszczy i trawy w miejscu, gdzie wcześniej widziany był postument.

Nie znaleziono go, ale przy okazji ekipa doprowadziła do porządku wiele miejsc w Zdrojach. Rada Osiedla Zdroje zdecydowała się sprowadzić pomnik z Mierzyna.

– Gdyby były jakieś ubytki, coś trzeba by było naprawić, to znaleźliśmy firmę, która nam to zrobi nieodpłatnie – mówi Euzebiusz Adamczewski z RO Zdroje.

– Mamy też architekta, który może odtworzyć podstawę. Sprawą zainteresował się
Miejski Konserwator Zabytków. – Zrobiliśmy wizję lokalną, założyliśmy kartę pomnikowi. becnie znajduje się w ewidencji konserwatorskiej i jest przechowywany na prywatnej posesji za naszą wiedzą – mówi konserwator Małgorzata Gwiazdowska. – Kiedy będzie wskazana docelowa lokalizacja, zostanie on tam przewieziony.

Przedstawiciele rady osiedla chcą, by mieszkańcy włączyli się w te działania.

– To jest nasze dziedzictwo, warto dbać o rzeczy, które tworzą naszą historię – mówi Leszek Biegasiewicz z RO Zdroje. – Chcemy, żeby mieszkańcy wskazali lokalizację tego pomnika. My już wstępnie myśleliśmy o trzech miejscach. Zależy nam jednak, żeby to była decyzja mieszkańców dzielnicy. Pierwsza propozycja to plac przed szkołą przy ul. Młodzieży Polskiej, dyrekcja już wyraziła zgodę.

Druga jest przy ryneczku, a trzecia na placu w pobliżu sklepu z rowerami przy ul. Batalionów Chłopskich. Dyrekcja Zespołu Szkół Specjalnych nr przy ul. Letniskowej również jest przychylna temu pomysłowi.

Propozycje z wyborem miejsca na pomnik mieszkańcy Zdrojów mogą wrzucać do skrzynki na drzwiach siedziby rady osiedla przy ul. Leszczynowej 19 lub wysłać mailem na adres redakcji mmszczecin@mediaregionalne.pl.


Autor: Małgorzata Klimczak

http://www.mmszczecin.pl/35186/2010/7/25/zdroje-znajdziemy-miejsce-dla-orla-przedwojenny-monument-wroci-do-naszej-dzielnicy?category=news
Zapisane

"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób"
anubiska
*
Offline Offline

Wiadomości: 1814


Cmentarolog


« Odpowiedz #166 : 25 Lipiec 2010, 20:20:44 »

Podjuchy-ul. Krzemienna: Mieszkańcy protestują przeciwko budowie domu wielorodzinnego w parku

W pobliżu parku przy ul. Krzemiennej ma powstać budynek mieszkalny. Mieszkańcy mają obawy o przyszłość parku.
Obawiają się, że budowa zniszczy część parku, z której korzystają zarówno osoby starsze, młode, jak i matki z dziećmi.

Park im. Ks. Alberta Wilimskiego powstał z inicjatywy mieszkańców Podjuch. To oni zadbali o zarośnięty krzakami teren, to na wniosek Samorządowej Rady Osiedla powstał tu plac zabaw dla dzieci i siłownia pod chmurką za ponad 300 tys. zł. Tutaj młodzież z Gimnazjum nr 15 posadziła rośliny i dba o nie w ramach zajęć.

Park przylega do byłego cmentarza. Stoi w nim krzyż, przy którym mieszkańcy składają kwiaty i znicze.

Kiedy okazało się, że tu ma powstać budynek mieszkalny, wszyscy się martwią, że zostanie zniszczona część parku. Według planu ogrodzenie parku ma się kończyć na skarpie, co oznacza zajęcie dość dużej części terenu i wycięcie kilku drzew.

- Niech wybudują bloki w tej części ul. Sąsiedzkiej, gdzie wyburzyli garaże, bo tam jest miejsce, a nie w parku – mówi oburzona Zdzisława Brzezińska z ul. Krzemiennej. – Albo niech rozwalą przedwojenne budynki, o które w ogóle nie dbają, nie przeprowadzają remontów.

Mieszkańcy Podjuch, szczególnie ci starsi, podczas ładnej pogody spędzają w parku bardzo dużo czasu.

- Ja sobie nie wyobrażam, że tutaj powstanie blok, taki mały park, a oni jeszcze chcą tutaj budować blok – mówi Wacław Niewiadomski, mieszkaniec. – To jest absolutnie poroniony pomysł.

Mieszkańcy zebrali 200 podpisów w sprawie obrony parku. Wysłali je do przedstawicieli szczecińskich władz.

- Jak będzie trzeba to zbierzemy jeszcze więcej – mówi Helena Bartosiak, mieszkanka. – W głowie się nie mieści, żeby nam zabrali takie piękne miejsce.
Okazuje się, że na terenie przy ul. Sąsiedzkiej nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. 29 czerwca 2010 wydana została decyzja o warunkach zabudowy.

- W związku z tym, że planowany budynek znajduje się w sąsiedztwie Parku im. Ks. Alberta Wilińskiego oraz w otulinie parku krajobrazowego Puszcza Bukowa objętym ochroną przyrody, decyzja została wydana w oparciu o opinię Rejonowej Dyrekcji Ochrony Środowiska – informuje Dariusz Wołoszczuk z Urzędu Miasta. - RDOŚ polecił, aby budynek został wybudowany w odległości minimum 20 metrów od drzew parkowych.

W związku z faktem, że park jest terenem dawnego cmentarza Wydział Urbanistyki i Architektury Budowlanej wystąpił o opinię do Miejskiego Konserwatora Zabytków. Konserwator wskazał na mapie teren parku. Jednak urzędnicy uspokajają, że park pozostanie nie naruszony.

- Budowa prowadzona będzie poza parkiem i nie naruszy tego terenu oraz krzyża milenijnego znajdującego się w parku – informuje Dariusz Wołoszczuk.


http://www.mmszczecin.pl/35000/2010/7/19/mieszkancy-protestuja-przeciwko-budowie-domu-wielorodzinnego-w-parku?districtChanged=true
Zapisane

"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób"
tomhomal
*
Offline Offline

Wiadomości: 887



« Odpowiedz #167 : 26 Sierpień 2010, 20:45:54 »

Kurier Szczeciński. Niecodzienne informacje z Prawobrzeża  Szok
Zapisane
tomhomal
*
Offline Offline

Wiadomości: 887



« Odpowiedz #168 : 26 Sierpień 2010, 20:51:20 »

Oczywiście nie jest to wycinek z dzisiejszej prasy  Duży uśmiech. Pozwoliłem sobie na taki mały dowcip  Mrugnięcie. Gazeta jest z 1982 roku. I , ba, piszą o naszym Prawobrzeżu  Chichot
Zapisane
tomhomal
*
Offline Offline

Wiadomości: 887



« Odpowiedz #169 : 26 Sierpień 2010, 20:53:13 »

I chyba urosły  Mrugnięcie
Zapisane
slazmi
Moderator
****
Offline Offline

Wiadomości: 6177



« Odpowiedz #170 : 26 Sierpień 2010, 21:14:58 »

Ciekawy materiał, dodam do Pamiątek...
Zapisane
tomhomal
*
Offline Offline

Wiadomości: 887



« Odpowiedz #171 : 26 Sierpień 2010, 21:22:12 »

Ciekawy materiał, dodam do Pamiątek...


Dzięki  Uśmiech Nie ma sprawy  Uśmiech
Zapisane
anubiska
*
Offline Offline

Wiadomości: 1814


Cmentarolog


« Odpowiedz #172 : 04 Październik 2010, 09:51:26 »

Artykuł z MM


Po dawnym Dąbiu zostały tylko kartki. Możemy oglądać widoki miasta, które odeszło w niepamięć


Dąbie zanim weszło w skład Wielkiego Szczecina było samodzielnym miastem i mogło poszczycić się sporą kolekcją wydanych kart pocztowych. Prezentowane były na nich najpiękniejsze miejsca ówczesnego Altdamm.

Opracowałam jedynie około 600 widokówek związanych z miastem, więc jest to zbiór cząstkowy - tłumaczy Renata Gałaj-Dempniak, historyk, która jest autorem książki.

Na pewno są kartki, do których nie dane mi było dotrzeć, ale kolekcjonerzy raczej niechętnie udostępniają swoje kolekcje do opracowania, więc posłużyłam się notatkami, które zrobiłam oglądając tu i tam pocztówki. Nie sądzę że widziałam większość kart, bo przełom XIX i początek XX wieku to okres największego zainteresowania kolekcjonowaniem pocztówek.

Nakład wydawanych kart zależał od możliwości technicznych wydawnictwa. Dla przykładu S. Weil wydawał około tysiąca wzorów kart dotyczących Szczecina.

- Można o tym mówić, wnosząc z numeracji poszczególnych rodzajów kart - dodaje pani Renata. - A jaki był nakład? Nie wiem. Bez wątpienia zależał od tego kto wydawał, czemu karta służyła i ilu potencjalnych nabywców mogła znaleźć.

Najstarsze widokówki z Dąbia pamiętają XIX wiek

- Nie sądzę że dotarłam do najstarszej karty pocztowej z Dąbia, ale najstarsza datowana w zbiorze, który oglądałam nosiła datę 1897 roku, musiała jednak powstać wcześniej (spotkałam się z datą 1895, ale nie wiem skąd została zaczerpnięta), a była w obiegu do 1900 roku (ostatnia data z takiej kartki) - wyjaśnia Renata Gałaj- Dempniak.

Jest to pocztówka o 2 polach ujętych w dosyć ozdobną ramkę. Przedstawia panoramę miasta z zaznaczonym kościołem, koszarami i jeziorem (podpisane) a na drugim polu pomnik cesarza Wilhelma I. Utrzymana jest w tonacji brązów (1897 rok).

- Równie stare mogą być inne, ale czasami ich nie wysłano, albo nie miałam szczęścia, by na podstawie stempla zidentyfikować okres - wyjaśnia historyk. - Na pewno najstarsze posiadają nazwę miasta pisaną Alt-Damm. W 1899 roku mamy już pisownię Altdamm sukcesywnie wprowadzaną na widokówkach.

Reklamowe, litografie, z włosami...

Trudno w to uwierzyć, ale kartki pocztowe można dzielić na wiele kategorii.

Jest ich wiele, w zasadzie tyle ile tematów interesowało odbiorców: główne to widoki, karty propagandowe, tematyczne, istnieje karta reklamowa, pocztówki litografie, dźwiękowe, materiałowe, zdjęcia, pocztówki z włosami.

- W odniesieniu do Dąbia nie mam ulubionej, moja ulubiona kategoria kart nie jest reprezentowana w analizowanym zbiorze, ale wielkim sentymentem pałam do litografii - dodaje pani Renata. - W sposób raczej prosty, niekiedy mijając się nieco z prawdą ukazują te miejsca, które stanowiły serce ówczesnego miasta, pokazują jego rozwój. Interesująca jest także karta typu leporello (pocztówka normalnych rozmiarów, wewnątrz której znajdowały się miniaturowe widoki w formie harmonijki - przyp. red.). Pokazuje żołnierza z plecakiem, w nim kryje się kilka widoków miasta. Oczywiście napis „Pozdrowienia z Dąbia”, wyjaśnia gdzie żołnierz służy i że miasto ma ścisły związek z armią. Kartkę wydano przed 1918 rokiem i jest jak dla mnie jedyna w swoim rodzaju. Widziałam wiele pocztówek tego typu, ale były powiązane z życiem cywili w najróżniejszych aspektach.

Militarne pocztówki

Ale wśród kartek można znaleźć też takie ukazujące militarne obiekty w Dąbiu. Miasto posiadało w XIX wieku swój garnizon.

W 1872 r. przeniesiono tu 2 batalion zaopatrzenia oraz jednostki biorące udział w walkach na terenie Francji. Jednostki te dysponowały budynkami koszarowymi, dwoma stajniami, budynkiem administracyjnym oraz krytą ujeżdżalnią i wybudowanymi przez jeńców francuskich magazynami.

- Dąbie wpisuje się zarówno w politykę władz, jak i modę na pokazywanie obiektów militarnych - wyjaśnia Renata Gałaj-Dempniak. - Są to przede wszystkim koszary, place do ćwiczeń, kasyno oficerskie, wcielanie młodego rocznika, karty upamiętniające Pommersches Train Batalion nr 2- rocznicowe, lazaret, ale także z czasów po 1933 roku. Na przykład koszary żandarmerii SS.

Początki kart pocztowych


Projekt wprowadzenia karty korespondencyjnej został oficjalnie zgłoszony podczas V niemieckiej konferencji pocztowej w Karlsruhe 30 listopada 1865 r. przez Heinricha von Stephana. Idea ta nie została początkowo zaakceptowana przez władze pocztowe na terenie państw niemieckich. Pomimo tego w roku 1868 wpłynęły pierwsze wnioski o wprowadzenie karty pocztowej do obiegu: w lipcu wniosek złożyła firma wydawniczo-księgarska "Friedlein" z Lipska, a w sierpniu Hermana Serbe właściciela firmy "Pardubitz" z Lipska. Pierwsze kartki nie miały żadnego obrazka. Pocztówki wydawane do roku 1904 miały tą samą stronę przeznaczoną na ilustrację i wiadomości.


http://www.mmszczecin.pl/36411/2010/10/3/po-dawnym-dabiu-zostaly-tylko-kartki-mozemy-ogladac-widoki-miasta-ktore-odeszlo-w-niepamiec?districtChanged=true
Zapisane

"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób"
mavr
*
Offline Offline

Wiadomości: 2201


« Odpowiedz #173 : 04 Październik 2010, 11:12:28 »

Yhy, żandarmerii tak, SS nie.
Zapisane

Historia jest jedna. Nie dzieli się na polską i niemiecką. Głupcem jest ten kto sądzi, że historia jest czarno-biała.
Swaq
*
Offline Offline

Wiadomości: 1018



« Odpowiedz #174 : 19 Listopad 2010, 12:42:57 »

Na www.bukowe.info podano informację:
Dziś, czyli 19.11.2010

"Dziś o godzinie 20:00 do kościoła na ulicy Kolorowych Domów przyjedzie Piotr Krzystek.
Chce spotkać się z nami, mieszkańcami osiedla Bukowe, Nad Rudzianką i okolic. Chce porozmawiać o naszych sprawach. Myślę, że niezależnie od naszych poglądów czy opinii warto przyjść na to spotkanie, posłuchać co obecny Prezydent chce zrobić dla nas. I przede wszystkim warto przyjść i zadać własne pytania kandydatowi na Prezydenta naszego miasta. Zapraszamy na spotkanie."
Zapisane

Keiner ist unnütz, er kann immer noch als schlechtes Beispiel dienen.
Mój blog: http://buchheide.blogspot.com
Czarny
*
Offline Offline

Wiadomości: 1678



« Odpowiedz #175 : 05 Grudzień 2010, 00:01:32 »

Będzie można zobaczyć jak żył Wiskord.
Zapisane
yrek58
*
Offline Offline

Wiadomości: 22


« Odpowiedz #176 : 06 Grudzień 2010, 13:14:55 »

Jeśli chodzi o filmy i zdjęcia z życia Wiskordu, to zajmował się tym nieżyjący już pan Szymon Tarnowski. Wiem, że w tym okresie powstawała Kronika Filmowa Wiskordu. Niestety, nie wiem co się z tym stało. Należałoby poszukać rodzinę pana Szymona. Kiedyś mieszkał na Rymarskiej, a później przeprowadził się chyba do Podjuch. Jesteście na miejscu, więc może wam się uda coś znaleźć. Pozdrawiam.
Zapisane
yaktra
*
Offline Offline

Wiadomości: 961


Yaktra - włóczęga/ fotograf


WWW
« Odpowiedz #177 : 08 Grudzień 2010, 07:06:44 »

Noo, Irku, to że przeprowadził się do Podjuch to pewne  Chichot tylko pytanie czy zamieszkuje ktoś z rodziny nadal pod tym adresem.
Najbliższą osobą była córka (jedynaczka) Państwa Tarnowskich, Żaneta...

Zapisane

" O świcie przestał sypać śnieg. Szeroką drogą przez gęsty sosnowy młodnik nikt przede mną nie szedł. Napisałem - nie szedł - i rozumiemy doskonale, że miałem na myśli człowieka. Ileż w tym zarozumiałości! Tak jakby w przyrodzie nic się poza człowiekiem nie liczyło..."

JAN EDWARD KUCHARSKI.
yrek58
*
Offline Offline

Wiadomości: 22


« Odpowiedz #178 : 08 Grudzień 2010, 17:42:54 »

mikesz, ty wiesz najlepiej. Ale wracając do tematu, to pan Tarnowski był zapalonym fotografem, więc podejrzewam, że w rodzinie zachowały się zdjęcia. Warto się tym tematem zająć. Dla mnie, niestety, za daleko. Pozdrawiam.
Zapisane
yaktra
*
Offline Offline

Wiadomości: 961


Yaktra - włóczęga/ fotograf


WWW
« Odpowiedz #179 : 08 Grudzień 2010, 18:02:45 »

Całkiem niedawno tam zajechałem, szukając pewnego gościa. Zawinąłem z ciekawości o ul. Dolną, bo owy domek mocno się zmienił z racji upływu czasu i dobrej ręki gospodarza. Nabrał "rumieńców", zmieniając nieco bryłę, którą nadali Mu pierwotnie Niemcy. Ktoś się krzątał po podwórzu, ale to nie była Żaneta. Wiesz również, że z Żanetą się nie kolegowałem, bo to o jedną klasę podstawówki się znaliśmy i tyle. Pamiętasz może, kto do niej przychodził, kiedy byliście sąsiadami Co? - Będzie trudno, bo ona raczej przy fortepianie siedziała niźli wśród kolegów.
Nie będę latał po całej dzielnicy - może NK da radę. Spróbuj i Ty.
Pozdrawiam Irku, Rysiek.
Zapisane

" O świcie przestał sypać śnieg. Szeroką drogą przez gęsty sosnowy młodnik nikt przede mną nie szedł. Napisałem - nie szedł - i rozumiemy doskonale, że miałem na myśli człowieka. Ileż w tym zarozumiałości! Tak jakby w przyrodzie nic się poza człowiekiem nie liczyło..."

JAN EDWARD KUCHARSKI.
Strony: 1 ... 10 11 [12] 13 14 ... 18   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
TinyPortal v0.9.8 © Bloc
Modyfikacja i przystosowanie przez rwpb i Fitek
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!